81. Kwiecień - włosowa aktualizacja. Efekty stosowania wcierki z kozieradki.

maja 08, 2016


Przyszła pora na kolejną aktualizację pielęgnacji włosów. W porównaniu do zeszłego miesiąca (KLIK) za bardzo się nie zmieniła, ale zaczęłam korzystać z kilku nowych produktów.

Pierwszy raz stosowałam wcierkę do włosów. A dokładniej wcierkę z kozieradki. Moje uwagi i efekty stosowania przekażę Wam w dalszej części tego wpisu.
Innym nowym (i polecanym) przeze mnie kosmetykiem jest olejek łopianowy z olejkami z drzewa herbacianego i rozmarynu.




Wygląd włosów po olejku łopianowym
Włosy wysuszone suszarką. 


3 TYGODNIE STOSOWANIA WCIERKI Z KOZIERADKI
____________________________________________________

Jak wykonać wcierkę z kozieradki dowiecie się w 74 poście (KLIK). Pisałam tam, że gotowy preparat wystarczy nam na tydzień stosowania, ale jedna z czytelniczek zaleciła, że lepiej jest przygotowywać nową wcierkę co 3 dni, by jej zapach nie był tak intensywny. Nie jest to kłopotliwe, gdyż przygotowanie tego kosmetyku zajmuje tyle co zaparzenie herbaty ;)

CZY WCIERKA Z KOZIERADKI MA ZAPACH ROSOŁU?
__________________________________________________

Przed rozpoczęciem stosowania wcierki to pytanie najbardziej mnie nurtowało. Przez pierwsze 3 dni stosowania nie czułam żadnego nieprzyjemnego zapachu, ale później włosy naprawdę pachniały tak jakbym zamoczyła je w rosole. Nawet po umyciu głowy zapach nadal był wyczuwalny.
Jednak nie czuł go nikt z mojego otoczenia, a jedynie ja.

EFEKTY STOSOWANIA WCIERKI Z KOZIERADKI
______________________________________________

Przewidywane efekty stosowania - podkreślam zauważalne u mnie.
PLUSY STOSOWANIA WCIERKI Z KOZIERADKI
+ zmniejsza wypadanie włosów
+ zmniejsza przetłuszczanie się włosów
+ unosi włosy u nasady
+ pojawiają się nowe włoski "baby hair"
+ łatwa w przygotowaniu
+ jest naturalną metodą pielęgnacji
+ łagodzi podrażnienia
+ przynosi szybkie efekty

MINUSY
- zapach przypominający zapach rosołu



PRZETŁUSZCZANIE SIĘ WŁOSÓW
Główną przyczyną zrobienia tego kosmetyku była chęć walki z przetłuszczającymi się włosami. Mam z tym naprawdę spory problem.
Już od początku wcierania kosmetyku we włosy zauważyłam, że skalp po nocy jest w lepszym stanie niż zazwyczaj. Naprawdę stwierdzam, że włosy mniej się przetłuszczały i na 2-3 dzień wyglądały lepiej niż przed stosowaniem wcierki.

POROST WŁOSÓW
Przez miesiąc moje włosy urosły o 2 cm.

Akutalny wygląd włosów



ZMNIEJSZENIE WYPADANIA WŁOSÓW
Oczywiście na szczotce pozostawiam spore ilości włosów, ale nie zauważyłam nadmiernego wypadania.

POJAWIENIE SIĘ BABY-HAIR
Tak, ale tylko na początku stosowania.

CZY WRÓCĘ DO STOSOWANIA WCIERKI Z KOZIERADKI
Sądzę, że tak. Jedno małe opakowanie nasion jest na tyle wydajne, że starczy mi na wiele razy. Jednak po 3 tygodniach stosowania zalecana jest tygodniowa przerwa.

PODSUMOWANIE
Stosowanie wcierki z kozieradki przyniosło szybkie i widoczne efekty. Włosy mniej się przetłuszczały i urosły w ciągu miesiąca o 2 cm. Samo przygotowanie kosmetyku i stosowanie nie jest czasochłonne, jednak jego minusem jest zapach zbliżony do zapachu rosołu.

***
Nowością stosowaną przeze mnie był olejek łopainowy z olejkami z drzewa herbacianego firmy Green Pharmacy. Po pierwszym zastosowaniu byłam nim zachwycona! Włosy po umyciu były gładkie i miękkie. Więcej treści na jego temat pojawi się w kolejnych postach ;)

TABELKA
__________

(Pogrubioną czcionka różnice względem ostatniego miesiąca)
CZYNNOŚĆ
JAK CZĘSTO
W JAKI SPOSÓB
PRODUKTY
MYCIE WŁOSÓW
Co 1-2,3 dni.
W ciepłej wodzie, w umywalce. Pod koniec w chłodniejszej wodzie.
Baby dream, Garnier Ultra DOUX (lawendowy i morelowy), Head & Shoulders
CZESANIE
Codziennie.
Przed myciem i wilgotne w trakcie suszenia.
Tangle Teezer
SUSZENIE
Zawsze po umyciu.

Najniższa temperatura, mocny nawiew, wysoka temperatura L(ze względu na czas).
2 razy na słoneczku

Suszarka „Britney Spears” kupiona w Lidlu (z funkcją jonizacji).
ODŻYWKI
Po każdym myciu.
Od połowy włosów po końce. Czasami na skórę głowy.
Garnier Ultra DOUX Olejek z Awokado i masło karite – włosy suche i zniszczone.
MASKI
Co drugie mycie.
Na skórę głowy.
Shwarzkopf OMEGA REPAIR intensywna maska.
OLEJOWANIE
Prawie codziennie.
Od połowy włosów po końce. Czasami same końce. Na suche lub wilgotne włosy.
Olej lniany i łopianowy na skalp.
Olejek odbudowujący kreatynę z wit. E Pantene.
Olej lniany LenVitol.
Olejek łopianowy z olejkami z drzewa herbacianego Green Pharmacy
WCIERKI
Codziennie przez 3 tygodnie.
Wcierając w skórę głowy przed snem.
Wcierka z kozieradki DIY
SUPLEMENTY
2-3 tabletki dziennie.
Zaczęłam stosować końcem miesiąca.
Surfin
PICIE ZIÓŁ
Prawie codziennie.
Picie na czczo lub do posiłku.
Tarczyca bajkalska, czystek.
PROSTOWANIE
NIE
-
-
KRĘCENIE
NIE
-
-
FARBOWANIE
Nigdy.
-
-
DIETA
Co 2-3 dni.
-
Twarożek z olejem lnianym.

Chcesz mieć taką tabelkę? 
Napisz na adres:
 azetblog@tlen.pl 


UWAGI NA TEMAT PIELĘGNACJI
_________________________________
Nadal mam problem z przesuszonymi i rozdwajającymi się końcówkami. W dodatku wciąż nie potrafię znaleźć dobrego sposobu na olejowanie włosów. Czasami stosowanie olejów przynosi świetne efekty, a innym razem nie mogę domyć włosów przez 2-3 mycia.

AKTUALNY WYGLĄD WŁOSÓW
______________________________

Po wysuszeniu na słoneczku



CEL NA KOLEJNY MIESIĄC
__________________________
-Większe wygładzenie włosów i poprawa stanu końcówek.
-Zakup nowej maski do włosów (stara się skończyła).
-Zrobienie wcierki ze skrzypu i pokrzywy.
-Zrobienie płukanki do włosów.

***
Zapraszam Was na mój instagram: dream_and_doit


A jak wypadła Twoja miesięczna pielęgnacja włosów? Wcierka z kozieradki i jej efekty przekonały Cię?

You Might Also Like

50 komentarze

  1. Ale piękne wlosy<3
    Długość idealna:) Muszę poczytać coś o tej tarczycy bajkalskiej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat tarczyca to trochę bardziej na uspokojenie :D Bo czasami zbyt nerwowy ze mnie człowiek.
      Jednak z tego co o niej czytałam to na włosy też coś działa, dlatego dopisałam ;)

      Usuń
  2. Śliczne włosy!
    Obserwuję!
    ♥ Pozdrawiam cieplutko♥
    Mój Blog :) ♥klik♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale twoje włosy sa piękne!
    Pozdrawiam!
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, dziękuję ;) To dopiero początek mojej drogi, więc liczę, że z czasem będzie tylko lepiej ;)

      Usuń
  4. Zazdroszczę włosów ;c. Co do wcierki, to chyba zacznę ją stosować bo... Przekonał mnie fakt że wciągu miesiąca urosły aż o 2 cm!
    http://weareloveitbebeauty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem ile by podrosły bez wcierki, bo to moje drugie mierzenie ich długości :) W tym miesiącu nie będę raczej stosować kozieradki, więc się przekonamy czy to od niej urosły, czy po prostu tyle mi rosną na miesiąc ;)

      Usuń
  5. łał ale masz taflę włosów!

    OdpowiedzUsuń
  6. Serdecznie polecam olejek z pestek moreli firmy Alterra. Przepięknie pachnie i wygładza włosy :) Przyjemnie mi się do stosuje. Mam pytanko: Do jakiej konkretnej długości chcesz zapuścić włosy? A może zależy Ci tylko na odbudowie i regeneracji? :)

    INNA MYŚL [blog]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, rozejrzę się za nim ;)
      Jeszcze nie wiem dokąd chcę zapuścić, ale ogólnie wolę mieć długie włosy, niż krótkie.
      Głównie zależy mi na regeneracji.

      Usuń
    2. A i na sprawieniu by się tak nie przetłuszczały :(

      Usuń
  7. Dogłębnie przeprowadzona aktualizacja! Podoba mi się, że tak szczegółowo wszystko opisałaś, te wszystkie porady, wskazówki... Bardzo pomagają!
    Co do przetłuszczania, myję włosy codziennie, nienawidzę gdy mam chociaż lekko nieświeże. Nawet nie zauważyłam żadnych zniszczeń...

    Bardzo spodobał mi się Twój blog, dlatego obserwuję i czekam na więcej równie ciekawych postów jak ten :)

    Pozdrawiam gorąco ♥♥♥
    → → → mademoisellepaulline.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za tak miły komentarz! :)
      Oj, ja też myję praktycznie codziennie, chyba, że nigdzie nie wychodzę albo gdy robię to wieczorem.
      Niestety czasami się zdarza, że źle umyję włosy i od razu po umyciu są tłustawe :( Z tym też próbuję walczyć ;)

      Usuń
  8. Żebym ja miała takie zacięcie do pielęgnacji włosów jak Ty. Jakoś nie mam weny.. zawsze zapomnę zaaplikować a to wcierki, a to maski. Umyję nałożę odżywkę potem olejek na końcówki, lekko podsuszam od skóry głowy, żeby je unieść u nasady i śmiało chodzę kilka dni, bo mi się nie przetłuszczają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ja w końcu się zaparłam do tego ;) Bo o cerę niby też dbam, a jednak moja pielęgnacja przynosi marne efekty :( Chciałam sprawdzić czy zdołam zrobić coś z włosami, tak by być z nich zadowoloną ;)
      Zazdroszczę Ci, że możesz nie myć włosów przez kilka dni.

      Usuń
  9. Wow, jestem naprawdę po wrażeniem tego wpisu, bardzo dokładne podsumowanie. Muszę przyznać, że włosy wyglądają naprawdę pięknie i zdrowo, widać więc, że wcierka działa. Osobiście nie mam większych problemów ze swoimi włosami, ale efekty mocno mnie przekonują po sięgnięcie mimo to :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ogromnie mi miło czytać taki komentarz :)
      Też staram się ciągle stosować olejki, więc to nie tylko efekty działania wcierki. Ona głównie zadziałała na skalp.

      Usuń
  10. Woow! Ale piękne i zdrowe włosy. Muszę poczytać coś o tej wcierce, jednak przeraża mnie jej zapach. :\
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie ma tak źle, ale no pachnie jednak rosołem. Z początku mnie to drażniło, a później przestało.

      Usuń
  11. Piękne włosy *.* Muszę wypróbować tą wcierkę *.*
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Po raz kolejny już muszę wspomnieć, że jestem zachwycona Twoimi włosami. Ich długość i blask są naprawdę imponujące. Cieszę się, że kozieradka przyniosła tyle pozytywnych efektów i u Ciebie. Z chęcią przeczytam coś więcej na temat tego olejku łopianowego bo przymierzam się od dłuższego czasu do włączenia go i do mojej pielęgnacji włosów. Zbiera wiele pozytywnych opinii. Ciekawa jestem jakie efekty daje u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ten olejek jest przeciwłupieżowy (moja mama go kupiła dla siebie) a ja łupieżu raczej nie mam. Jednak po zastosowaniu go włosy były takie puszyste, lecz nienapuszczone. Bardzo objęte i wygładzone. Za drugim razem jednak już nie popadłam w taki zachwyt, bo dałam go za dużo na włosy i był tłuste po umyciu.
      Sporo dziewczyn poleca teraz olejek łopianowy z papryczkę chili.

      Usuń
  13. Chyba zakochałam się w Twoich włosach - wiem, to zboczone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu :D A będą kiedyś w jeszcze lepszym stanie ;)

      Usuń
  14. Super włosy! Fajny blog :)) Pozdrawiam i zapraszam na:
    maggie-fashion-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Naprawdę zakochałam się w twoich włosach, mają jak dla mnie długość idealną i są cholernie zadbane, nie wiesz ile bym dała, żeby posiadać takie włosy, chyba spróbuję tej wcierki:)

    http://mvrcelia.blogspot.comzapraszam na nowy post!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Moja pielęgnacja włosów dopiero się rozpoczyna :D tak to tylko szampon i od czasu do czasu jakaś odżywka czy maska.
      W gimnazjum to miałam włosy pod pośladki... ale je obcięłam praktycznie do ramion.

      Usuń
  16. Ja za swoje włosy się wziełam, bo od kiedy przestałam używać prostownicy zrobiło się niezłe sianko. Zaczełam od szamponu z kreatyną i już po pierym umyciu widzę różnicę.
    Pozdrawiam,Madda
    blog ->klik

    OdpowiedzUsuń
  17. Wcierka z kozieradki może być dobra dla moich włosów, więc na pewno skorzystam z przepisu :)
    Pozdrawiam!
    http://just-do-one-step.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne masz te włosy :D Jakbyś chciała spróbować jakiejś drogeryjnej wcierki to polecam Ci bardzo serdecznie tą z bursztynu z Jantara (w rossmanie za około 10 zł). Stosowałam ją codziennie ,włosy w przeciągu miesiąca znacznie mi podrosły ;)
    Tym postem zmobilizowałaś mnie do pójścia i nałożenia sobie maski na włosy ,dzięki :D !

    http://zdobywacszczyty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecuję, że kiedyś ją w końcu kupię, gdy tylko zobaczę na promocji ;) Bo ja tak mam... Praktycznie każdy mój nowy kosmetyk kupuję wtedy gdy jest na przecenie :D
      Cieszę się, że Cię zmoblilizowałam ;)

      Usuń
    2. Mam to samo ,o wiele mniejsze wyrzuty sumienia gdy coś się nie sprawdzi haha :D

      Usuń
  19. Ta kozierdka może naprawdę pomóc moim wlosą! Twoje są przepiekne *.* bardzo mi sie podobają :* super poradnik

    Zapraszam do siebie ;) -> nowy post!
    MÓJ BLOG-KLIIK

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudne włosy :D przeraża mnie troche zapach rosołu ale myślę, że troche mgiełki i da się strzymać :D Jeju ja chce takie włosy! Cudowny blog :D
    http://chcebyckopciuszkiem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję x3 ;)
      Ten zapach nie jest wcale taki straszny.

      Usuń
  21. Masz cudowne włosy! :) Ja mam mało chęci do pielęgnacji swoich, jest to zazwyczaj szampon, odżywka i olejek arganowy na końcówki ;) Choć przydało by im się poświęcić trochę więcej uwagi, przez to męczenie prostownicą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, a prostownicy to na szczęście nigdy nie używam.
      Jednak moje są trochę zniszczone od suszarki, bez której mi ciężko byłoby się obejść .

      Usuń
  22. O ja! Bardzo przydatny post! I podoba mi się tło twojego bloga- właśnie kupiłam identyczną tapetę do mojego salonu:-D
    supermama-z-klasa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to masz piękną tapetę :D Widziałam ją raz w filmie "Barwy szczęścia".

      Usuń
  23. Masz cudowne włosy, chyba każda dziewczyna ci ich zazdrości ;)
    nie wiem czy wypróbuję ten sposób, trochę się go boję :D
    pozdrawiam cieplutko myszko :*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Czasami koleżanki, któe zmasakrowały swoje włosy prostownicą i farbowaniem mówią mi, że chciałyby mieć takie włosy jak ja, ale takie komplementy na żywo nie zdarzają się zbyt często ;)

      Usuń
  24. Masz śliczne włosy. Moje są w tragicznym stanie...
    Bardzo zaciekawiłaś mnie tą wcierką z Kozieradki, muszę ją wypróbować.
    http://apocalypse2189.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A wcierkę naprawdę polecam. Za jakiś czas ponownie ją zrobię.

      Usuń
  25. Piękne włosy! Muszę zastosować tą wcierkę, zmobilizowałaś mnie *-*
    cosska-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Słyszałam o tej wcierce ale sama jej nie stosowałam. Masz wspaniałe gęste i długie włosy o jakich ja zawsze marzyłam! A Twój post jest bardzo profesjonalny i przejrzysty!

    http://dressed-in-makeup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Masz niesamowite włosy!
    Stosowałam kiedyś wcierkę z Jantar i pamiętam, że byłam z niej bardzo zadowolona. Miałam też kiedyś taki kosmetyk z Joanny Rzepa i też sprawdzał się całkiem dobrze. CO do kozieradki... właśnie boję się, że będę pachnieć jak rosół. Chociaż skoro piszesz, że zapach nie jest tak wyczuwalny to może dam jej szansę? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj dać jej szansę, bo myślę, że warto ;) Gdy będziesz robić nowy napar co 2-3 dni, to zapach nie będzie raczej taki wyczuwalny. Później z lenistwa nie przecedzałam nasion i ten zapach kozieradki nie był taki intensywny ;)

      Usuń
  28. Śliczne włosy ;)
    Zapraszam do siebie :D
    http://kalwarasblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  29. Cudne włosy! Zazdroszczę *.*
    Obserwuję!
    Zapraszam do mnie http://sazanaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

*Dziękuję za Twój komentarz!
*Gdy mam czas, to odwiedzam komentujące osoby.
*Jeśli prowadzisz bloga, to wierzę, że potrafisz napisać więcej niż dwa słowa ;)
*Obserwujesz? Poinformuj! Wtedy szybciej do Ciebie trafię :)

POLECANY POST

169. Konwerter makro Olympus MCON‑P02| GALERIA ZDJĘĆ.