181. GALERIA: Biedroneczko leć do nieba...

lipca 11, 2017

makro biedronki
Chociaż etap robienia zdjęć wszystkiego co się zobaczy mam już dawno za sobą, to często na spacery zabieram swój aparat. Na szczęście jest mały i poręczny przez co nie stanowi dla mnie zbyt dużego obciążenia. W dzisiejszym poście główną rolę odgrywają biedroneczki, które swoją obecnością przypomniały mi czasy dzieciństwa. 




Fotografowanie owadów to naprawdę nie lada wyzwanie. Szczególnie dla osoby, która ma ograniczone zasoby cierpliwości ;) Patrząc na podgląd aparatu myślałam, że część zdjęć wyszła całkiem nieźle, ale niestety dopiero na komputerze zauważyłam jak bardzo nie trafiłam z ostrością. 

biedronki makro

Coś jednak skłoniło mnie do dodania tego posta. Między innymi to, że obiecałam Wam, że coś takiego się pojawi. Uznałam też, że za jakiś czas (gdy już będę lepsza w tym co robię) powrócę do tego wpisu i porównam aktualne poczynania z tymi nowszymi (mam nadzieję, że lepszymi). Pomimo, że technicznie niekoniecznie jestem zadowolona z tych zdjęć, to mogłam na nich poćwiczyć obróbkę w Photoshopie. Między innymi nauczyłam się jak usuwać niechciane obiekty oraz jak sprawnie zmienić kolorystykę i klimat danej fotografii.

zdjęcia biedronek, zdjęcia rąk

Na tym krótkim spacerze przypomniały mi się błogie lata dzieciństwa. Czasy, gdy człowiek spędzał więcej czasu na zewnątrz, a nie przed ekranem komputera czy telefonu. Przypomniało mi się, jak wraz z koleżankami łapałyśmy do rąk pasikoniki i biedronki. Robiło się to tylko po to, żeby po chwili je wypuścić. Wypuszczaniu biedronek towarzyszył tekst, który chyba znało każde dziecko:

,,Biedroneczko leć do nieba, przynieś mi kawałek chleba!"

Oczywiście moja wyobraźnia momentalnie pracowała, a ja zastanawiałam się jak taka mała, drobniutka biedroneczka ma mi przynieść kawałek chleba ;) Koniec końców nigdy nie dostałam chleba od biedroneczki, ale zawsze przed wylotem zostawiała na mojej ręce mały, żółty ślad. Na szczęście podczas robienia tych zdjęć obyło się bez zostawiania takich podarków. 

biedronka, ladybug

biedronka na zdjęciu

kilka biedronek

zdjęcia makro biedronek

biedronki na trawie

biedronka na wspinaczce

Zdjęcia ponownie zostały wykonane przy użyciu obiektywu stałoogniskowego i konwertera makro. Pozostałe wpisy zawierające zdjęcia wykonane tym zestawem:


Instagram: @adriannazet

Chwilowo na tym koncie panuje zastój, ale wkrótce powinnam pojawić się z zupełnie czymś nowym ;)

Jak spędzałeś/aś lato w dzieciństwie? :) 

You Might Also Like

20 komentarze

  1. Świetne zdjęcia. Bardzo lubię biedroneczki, no bo nie gryzą i walczą z mszycami :D

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne zdjęcia <3

    https://photolovepodrugiejstronie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ahh.. uwielbiam biedroneczki! Są takie śliczne! Wiedziałaś, że w uprawach ekologicznych (w szklarniach szczególnie) wypuszcza się je specjalnie, żeby zjadały mszyce i inne dziadostwa? Szalenie pożyteczne owady.. SZALENIE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że wypuszcza się je specjalnie, ale jak byłam mała to mama powiedziała mi, żebym złapała kilka biedronek i dała ją na naszą piękną różę (zaatakowaną przez mszyce). Uratowały ją :)

      Usuń
  4. Genialnie się ogląda takie ujęcia :)) pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Genialnie się ogląda takie ujęcia :)) pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne ujęcia. :) Miałaś wdzięczne modelki, takie fotogeniczne. :D I ten nieśmiertelny tekst o biedronkach, też go znam. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne kadry kochana! Są zdecydowanie coraz lepsze, masz ogromny talent ;) Moje dzieciństwo też kojarzy mi się z bieganiem po dworze. To były czasy... Cieszę się, że urodziliśmy się w latach 90., teraz to mamy społeczeństwo smartfonów i laptopów, wystarczy spojrzeć przez okno jak mało dzieci bawi się na dworze ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak samo mam, jak robię zdjęcie to w aparacie wydaje mi się, że są dobrze zrobione a gdy tylko przerzucę na laptopa to łapię się za głowę. Jakie piękne zdjęcia biedronek.

    Pozdrawiam, nataa-natkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Owady, to bardzo wdzięczna do fotografowania stworzonka :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie kadrujesz Kochana, duży plus !!

    OdpowiedzUsuń
  11. Biedronki okazały się być bardzo fotogeniczne :) Piękne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ada naprawdę świetne zdjęcia! Zawsze miałaś dobre oko, ale widać jak bardzo rozwineły się Twoje zdolności fotograficzne. Jest świetnie!
    Ja też łapałam pasikoniki jak byłam mała...a teraz się ich boję:P:P

    OdpowiedzUsuń
  13. Biedroneczki są cudowne! I pięknie wyglądają na Twoich makro ujęciach, które uwielbiam :) Ja swoje dzieciństwo spędziłam głównie na ogródku, gdzie oprócz łapania biedronek, zawsze łapałam też ślimaki po deszczu i robiłam im w słoikach domki wypełnione trawą i liśćmi :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam jedno przepiękne zdjęcie biedronki, z którego jestem mega dumna :)

    OdpowiedzUsuń

*Dziękuję za Twój komentarz!
*Gdy mam czas, to odwiedzam komentujące osoby.
*Jeśli prowadzisz bloga, to wierzę, że potrafisz napisać więcej niż dwa słowa ;)
*Obserwujesz? Poinformuj! Wtedy szybciej do Ciebie trafię :)

POLECANY POST

169. Konwerter makro Olympus MCON‑P02| GALERIA ZDJĘĆ.