STRONY

wtorek, 21 lutego 2017

152. Gdybym była Simem... Kilka słów o mnie ;)


Prowadząc bloga mimowolnie dzielimy się z innymi swoim życiem, poglądami, zainteresowaniami oraz tym co nas otacza. Autorzy ulubionych blogów wzbudzają w nas ciekawość i chcielibyśmy się dowiedzieć o nich czegoś więcej. Sama lubię czytać wpisy, w których autor mówi, a raczej pisze coś o sobie. Najbardziej podoba mi się, gdy jest to zrobione w jakiś niekonwencjonalny sposób... 


Moje serce (i czas) dawno temu skradła gra The Sims 2. Teraz posiadam tylko 3 z paroma dodatkami. Podoba mi się, ale jednak nie wciągnęła mnie tak jak jej poprzedniczka. Ostatnio sporo chorowałam i część czasu oprócz leżenia w łóżku poświęciłam na granie. W grze najbardziej podoba mi się budowanie, ale lubię też tworzyć Simów, którzy mają w danym domu mieszkać. Stworzyłam Simkę, która po części jest wzorowana na mnie. Stwierdziłam, że chciałabym Wam ją pokazać i przy okazji opisać jakie moje cechy posiada. 


WYGLĄD

Wiem, że niektórzy czekają, aż w końcu pokażę się na blogu. Sadzę, że kiedyś to nastąpi, ale na razie musicie zadowolić się moim wirtualnym sobowtórem ;) 



Szczupła dziewczyna z pyzatą buzią, długimi brązowymi włosami i zielonkawo-niebieskimi oczami, o ciemno zarysowanych brwiach. Wyszła nawet podobnie do mnie, ale przedziałek mam na środku głowy, a brwi mają dość ostry i wyraźny łuk. 
Ubrana raczej prosto i na luzie.  

CECHY

Naszemu Simowi na początku możemy wybrać 5 cech charakteru (ale w sumie może ich być 7). Chciałam zrobić screena z tymi wybranymi wcześniej przez siebie, ale zamiast zrzutu ekranu pojawiło się czarne pole. Dlatego skorzystałam z opisu cech z Simspedii.

Artysta - szybciej uczy się umiejętności związanych ze sztuką, tj. malarstwa, gry na gitarze i pisania. Lubi chodzić do galerii sztuki. Sprzeczne z cechą ,,nie lubi sztuki".

Od małego miałam różne artystyczne zapędy. Jeszcze w zerówce byłam oburęczna, nawet bardziej leworęczna i wszystkie rysunki kolorowałam równocześnie za pomocą obu dłoni. Niestety nie podobało się to moim nauczycielkom i wysłały mnie do jakiegoś psychologa, który stwierdził, że muszę przejść na prawą rękę. W sytuacjach, gdy praworęczne osoby nie użyłyby lewej ręki, ja nadal z niej korzystam, choć wiadomo, że nie jest już tak sprawna jak za dziecięcych lat. 
Gdybym pokazała Wam swoje rysunki z zerówki, to nie zobaczylibyście krówki czy świnki pomalowanej na brązowo, czy różowo. Zwierzątka byłyby całe kolorowe i wzorzyste. 
Mama kupowała mi różne książki o rysunkach, farby i co tylko chciałam. Szkoda tylko, że mój rysunkowy zapał zawsze trwał tylko przez chwilę, a moja sztuka ograniczała się do kreślenia po brudnopisie. W późniejszym czasie byłam uzależniona od gry w kalambury na kurniku i tam dość mocno rozwinęłam swoje rysowanie za pomocą myszki od komputera. Później przeszłam na inne programy, gdzie oprócz kresek i szybkiego rysowania doszło więcej skupienia i kolorów. 
W rysowaniu nigdy nie byłam jakaś szczególnie dobra, ale wielu osobom podobały się moje bazgrołki. Teraz znowu ołówka w ręce nie miałam od bardzo dawna. A szkoda... Mam nadzieję, że kiedyś będę lepsza w tej dziedzinie ;) 

Fotografia to dla mnie też artystyczna dziedzina. Nie satysfakcjonuje mnie zwykłe pstrykanie. W planach mam kilka małych projektów i mam nadzieję, że w końcu zabiorę się za ich realizację. Do tego jednak na pewno będę musiała poprawić swoje umiejętności.

Dekorowanie wnętrz i robienie własnoręcznie ozdób. DIY stało się naprawdę bardzo popularne. Zbieram mnóstwo inspiracji związanych z tym tematem, a część z nich czasami realizuję. Lubię też przerabiać meble.

Muzycznych zapędów jednak nie posiadam. Czasami śpiewałam z przyjaciółkami na karaoke, ale była to raczej "kocia muzyka".

Geniusz - szybciej uczy się umiejętności, częściej wygrywa w grze w szachy i udaje mu się rozwiązywać to, co na pozór jest nierozwiązywalne.

Może geniusz to za dużo powiedziane, ale akurat taka cecha była do wyboru w Simsach (ważna, by Sim szybciej się uczył). Cenię sobie mądrość, ale nie tylko książkową, lecz także życiową. Kiedyś nauczenie nowych rzeczy nie zajmowało mi zbyt wiele czasu. Teraz to różnie z tym bywa. Pojawiło się coraz więcej rzeczy, które jest mi trudno pojąć. Jednak zdarza się, że jestem w stanie nauczyć się na egzamin jeden lub dwa dni przed.

Pojawiła się też wzmianka o szachach. Może Was to zdziwi, ale jest to jedna z moich ulubionych gier, w którą nie grałam od miesięcy. Niestety nie lubię grać w szachy na komputerze, a w moim otoczeniu za bardzo nie mam na kogo grać.

Gorąca głowa - Sim łatwo się wścieka.

Przy tej cesze mogłabym napisać coś o swojej dwojakiej naturze. Jestem osobą bardzo spokojną, ale równocześnie czasami wystarczy jedno słowo, aby doprowadzić mnie do wybuchu. Złość raczej szybko mi przechodzi, ale przez moją emocjonalność nie zawsze potrafię nad sobą zapanować.

Oszczędny - wycina z gazet i szuka w internecie talonów na zniżki w sklepach.

Nie przepadam za zbędnym wydawaniem pieniędzy. Często sobie czegoś odmawiam, nawet jeśli mnie na to stać. Rzadko kupuję coś po regularnej cenie i zazwyczaj czekam na obniżki. Często przed zrobieniem zakupów przeglądam towar online i szukam najbardziej korzystnych cen. Zawsze muszę mieć trochę pieniędzy odłożonych na ,,czarną godzinę" i wyznaję zasadę, że nie mogę zejść poniżej pewnej, wyznaczonej przez siebie kwoty.

Sądzę, że bycie oszczędnym to dobra cecha, ale równocześnie wzbudzała we mnie poczucie winy, gdy czasami za bardzo zaszalałam. Teraz już raczej tak nie jest i nie czuję się źle, gdy wyjdę ze znajomymi zjeść coś na miasto albo zrobię większe zakupy ;)

Przewrażliwiony - pozytywne rzeczy dają więcej pozytywnego nastroju a negatywne więcej negatywnego.

Dokładnie... Gorsze dni i rzeczy bardzo odbijają się na moim nastroju i dość długo nie potrafię o nich zapomnieć. Dobre wieści wywołują za to u mnie burzę euforii.

RoztrzepanySim często zapomina co miał robić lub co robił.

A po co ja z tym mlekiem idę do łazienki?
Czasami zdarza mi się, że zamiast do lodówki zanoszę jakieś rzeczy w inne miejsca. Często zapominam też co miałam zrobić lub o czym przed chwilą mówiłam.

Wygadany - błyskawicznie nawiązuje znajomości i przyjaźnie. 

Nie mam problemu z nawiązaniem znajomości i znalezieniem wspólnego tematu, o ile chce mi się z kimś rozmawiać i taki kontakt nawiązać. Z wiekiem stałam się bardziej małomówna, ale są takie dni, że buzia mi się nie zamyka ;)

Do tych simowych cech mogłabym jeszcze dodać: dobry, poczucie humoru, przyjacielski i miłośnik zwierząt.

Uff... Dotarliśmy do końca. Naprawdę nie jest łatwo pisać o sobie. A przynajmniej mi to sprawia trudność. Mam nadzieję, że podzielicie się w komentarzu informacją, która cecha jest Wam najbardziej bliska.

***
Instagram: dream_and_doit



Stworzyłeś/aś kiedyś Sima wzorowanego na sobie? ;D

23 komentarze:

  1. ja mam simsy 4, ale nie wyobrażam sobie gry bez modów a z modami strasznie się zacinają bo mam słaby komputer :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy wpis :) Oj kiedyś lubiłam grać w SIMSY <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś namiętnie grałam w SIMS 2 .. najbardziej podobała mi się budowa otoczenia i kształtowanie Sima.. tylko ja odwrotnie niż Ty zawsze stawiałam na całkowite moje przeciwieństwo. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że mamy sporo wspólnego, jeśli chodzi o cechy :) W ogóle świetny pomysł na post! W Simsy grałam we wszystkie części, gram teraz w 4, choć ostatnio też na starym komputerze odpaliłam 1 ze wszystkimi dodatkami. Od razu powróciły wszystkie wspomnienia z dzieciństwa :D Oczywiście też robiłam Simów na swoje podobieństwo :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny wpis :). Zaintrygowałaś mnie do stworzenie u siebie bardzo podobnego wpisu w przyszłości :). Też bywam roztrzepana :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z SIMSów pamiętam tylko basen bez drabinki. Bardzo ciekawe zestawienie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny pomysł na post! Osobiście wybrałabym bardzo podobne cechy. Swoją drogą, uwielbiam Simsy ♥ Również rozpoczęłam grę na dwójce. Ku mojemu wielkiemu zdziwieniu, pomimo upływu lat nadal jestem ich wielką fanką i staram się być na bieżąco ze wszystkimi dostępnymi dodatkami ;)
    Pozdrawiam
    Moment Of Dreams ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Haha świetny pomysł na post! Ciekawa jestem kiedy się pokażesz na blogu tak czy siak :)
    Ja zawsze staram się stworzyć choć jednego sima podobnego do mnie, ewentualnie kreuję go na takiego, który mi się podoba, bo np. planuję jakąś zmianę urodową typu zmiana koloru włosów :D Dla mnie to świetne "manekiny", oczywiście wirtualne :)
    Pozdrawiam cieplutko;) Tak Po Prostu BLOG Dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetny post :) nigdzie takiego czegoś nie widziałam :) pozdrawiam

    http://zakreconaaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. kiedys uwielbiałam grać w Simsy<3 niestety mam za wolny komputer i musiałam sobie odpuścić gre:(

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy wpis :) The Sims - gra, przez ktorą w dzieciństwie dzien mi się zbyt szybko kończył ;)
    Pozdrawiam,
    Olga

    OdpowiedzUsuń
  12. Super pomysł, zwłaszcza pokazanie siebie, jako simsa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawy wpis, ja w sumie do dzisiaj jak mam jakiś nudniejszy dzień lubię sobie odpalić simsy :)
    Obserwuję kochana :)
    Zapraszam : diamentoowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Hahaha, ile mamy cech wspólnych:D Ale nie napiszę jakich, kurcze ja to jednak nieśmiała jestem:D
    Też uwielbiam Simsy, ale teraz już nie przeznaczam na grę tak dużo czasu jak wcześniej:):):)

    OdpowiedzUsuń
  15. W zasadzie to nie grałam w simsy ^^ To znaczy, kiedyś bardzo dawno na telefonie, ale to nie to samo co pełna wersja gry na PC :D moja kuzynka miała którąś tam część więc grałam u niej :) Chętnie umówiłabym się z tobą na partyjkę szachów :) Tak szczerze, to miałam kiedyś na laptopie czat imvu, coś podobnego do moviestarplanet, tylko że czatowałam z całym światem i z ludźmi w różnym wieku. Tak też tworzyło się simsopodobną postać. O dziwo mój avatar był bardzo podobny do mnie :D jednak nie było opcji nadania charakteru, bo to czat a nie gra ^^ Moja cecha? Cóż, chyba artysta. Przynajmniej taka się czuję :D Dziękuję Ci za odpisanie w sprawie paczki. Przyznam się szczerze, że nie otrzymywanie pakunku przez tak długi czas jest bardzo niepokojące. Tym bardziej, że wcześniej coś takiego nie miało miejsca. Po raz pierwszy czekam i czekam na zamówienie którego ani widu ani słychu, chodź już dawno odebrałam pierwszą część. Postawiłam nawet tezę, że poczta czy ten kto przywozi mi paczki mnie okrada- chyba zbyt pochopnie. Czasem z nerwów różne sytuacje i czarne scenariusze przychodzą mi do głowy ^^ miałam powód, ostatnio stary dobry listonosz miał przestępstwo, młodą dziewczynę która zostawiała paczki pod drzwiami a polecone za wycieraczką. Ależ się nagadałam :D
    pozdrawiam cieplutko myszko :*

    OdpowiedzUsuń
  16. też jestem roztrzepana;p ale to juz moja cecha rozpoznawcza:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja bym chyba użyła tylko "Przewrażliwiony" - różne emocje też dość skrajnie na mnie działają. Jeżeli szczęscie, to ogromne, a jeżeli problem to tragedia :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny wpis :) moja ulubiona gra :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mamy wiele wspólnych cech, po piewsze- kocham grać w Simsy jak Ty i ogólnie jak mam czas to zawsze to robię. Mam teraz the sims 4, ściągnęłam za free z Torrentów :D projektowanie domów i simów- to sprawia mi największą frajdę!
    Nasze wspólne cechy to: artysta, geniusz, gorąca głowa, rozstrzepany i wygadany. W 100% mogę się pod tym podpisać ;) Moim problemem jest oszczędność, zawsze chcę oszczędzać ale jednak moje uzależnienie od zakupów jest silniejsze... Najlepiej działa na mnie unikanie sklepów stacjonarnych i internetowych :D Tego staram się trzymać... Ale i tak najwięcej kasy mi idzie na podróże ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. ps zauważyłam że simka ma chyba takiego pieprzyka nad ustami jak Ty :>

    OdpowiedzUsuń
  21. Najbliższe mi cechy to ,,rozstrzepany" i ,,artysta". Myślę, ża ta pierwsza może brać się z tej drugiej. :D Super napisany wpis.

    OdpowiedzUsuń
  22. Aż sobie zainstaluję simsy! :)
    Świetny pomysł na przedstawienie się :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajne informaje, tęsknie za grą w Simsy ;) przeważnie tworzyłam właśnie takie simy :D

    OdpowiedzUsuń

*Dziękuję za Twój komentarz!
*Gdy mam czas, to odwiedzam komentujące osoby.
*Jeśli prowadzisz bloga, to wierzę, że potrafisz napisać więcej niż dwa słowa ;)
*Obserwujesz? Poinformuj! Wtedy szybciej do Ciebie trafię :)