142. Aktualizacja włosów po 3 miesiącach przerwy.

16:09


Ostatni post z aktualizacją włosów pojawił się we wrześniu [KLIK]. Nie zapomniałam o tej tematyce, ale uznałam, że jeśli stan moich włosów i pielęgnacja nie uległy większym zmianom, to zmniejszę częstotliwość dodawania takich wpisów.
Co wydarzyło się przez te kilka miesięcy? Włosy urosły o 5 cm oraz zmieniły kolor na jeden dzień...



Dzisiejsze zdjęcia mają odrobinę karnawałowy charakter. Wykorzystałam do nich gadżety do zdjęć, które kupiłam w Rossmannie.
Narastające jesienne wypadanie ominęło mnie w tym roku. Możliwe, że to za sprawą Vitapilu, o którym pisałam TUTAJ. Oprócz niego używałam szamponów przeciw wypadaniu włosów.

AKTUALNY WYGLĄD WŁOSÓW
___

Mam ciągły problem z odpowiednim zmyciem olejów. Na dodatek od szalika i leżenia (podczas choroby) włosy zaczęły się bardzo plątać i nawet Tangle Teezer nie jest w stanie ich rozczesać.



Staram się regularnie olejować końcówki i dzięki temu pozbyłam się białych, przesuszonych kropek, które się na nich pojawiały.


Aktulna długość włosów: około 70 cm. 
KOSMETYKI
___

VENITA 1-day color
Wcześniej wspomniałam coś o jednodniowej zmianie kolorów włosów. Chciałam zaszaleć w Sylwestra i kupiłam dwa produkty koloryzujące z firmy Venita. Myślałam, że dodam o tym cały osobny wpis, ale efekty były tak marne, że nawet nie zrobiłam zdjęć mojej Sylwestrowej fryzury.


Kilka lat temu kupiłam fioletowy spray, którym spryskałam same końcówki. Z racji tego, że jestem szatynką efekt był widoczny, ale nie wyróżniający się. Dlatego tym razem kupiłam biały spray, który miał rozjaśnić włosy i stać się podkładem dla różowego koloru.

Kosmetyk w ogóle nie chciał utrzymać się na moich włosach. Możliwe, że to dlatego, że w tym samym dniu olejowałam włosy i były przez to za śliskie. Zamiast bieli uzyskałam siwy odcień, który nie wyglądał źle. Problem był inny... Spray okazał się być bardzo mało wydajny i na pokrycie całych włosów przydałoby mi się takich z 5, jak nie więcej. Wysuszyłam włosy i potraktowałam je różowym kolorem, który okazał się być słabo widoczny. Włosy były okropne w dotyku. Posklejane jak po lakierze i szorstkie. Kolor nie był różowy, ale siwo-fioletowy. Był bardziej widoczny przy lepszym oświetleniu. Po umyciu włosy wróciły do swojego naturalnego koloru.

MARION Olejki orientalne jojoba, słonecznik
To mój drugi olejek z firmy Marion. Pierwszy się u mnie nie sprawdził. Kleił się do włosów i je zlepiał, przez co nie mogłam zdecydować się na ponowny zakup. Olejek kupiłam z myślą o jego opakowaniu, aby przelewać do niego robione przez siebie wcierki do włosów. Zostałam jednak mile zaskoczona, bo olejek sprawdza się wyśmienicie. Nie zlepia ich, nie przetłuszcza, a sprawia, że włosy są odżywione i milsze w dotyku.


POZOSTAŁE KOSMETYKI

___
Na poniższym zdjęciu znajdują się kosmetyki, które naprzemiennie stosuję w pielęgnacji włosów. Możecie o nich przeczytać w aktualizacji TUTAJ  i poście "Jak ustrzec się przed jesiennym wypadaniem włosów" TUTAJ.

PLANY DOTYCZĄCE PIELĘGNACJI WŁOSÓW
___

W planowaniu jestem niezła, ale gorzej z realizacją swoich postanowień. Na pewno muszę poszukać nowej odżywki do włosów, bo z dotychczasowej nie jestem zadowolona, a także chciałabym powrócić do naturalnych metod pielęgnacji. Możliwe też, że wybiorę się do fryzjera, aby podciąć końcówki.

Jeśli ciekawi Cię jak zmieniała się moja pielęgnacja włosów oraz ich wygląd - KLIKNIJ TUTAJ

Instagram: @tinyinstablog


A Ty jak zamierzasz zadbać o swoje włosy w tym roku? :)


You Might Also Like

23 komentarze

  1. O! Skorzystam z tego pomysłu olejowania końcówek, bo też mi się robią takie białe kropki, które potem skutkują tym, że się one rozdwajają :c

    Piękne masz włoski! O takich sama marzę :)

    Pozdrawiam ;)
    Tak Po Prostu BLOG [klik]
    Zapraszam w wolnej chwili do mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w tym roku, chcę postawić na olejowanie, jeszcze nie wiem jak mi to wyjdzie, ale mam nadzieję, że dam radę i będzie jakiś efekt. :D Masz prześliczne włosy! *.*

    Pozdrawiam ♥
    http://princessdooomiii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Twoje włosy, jedne z najładniejszych w całej blogosferze. A to dlatego, że nie są błyszczące jak tafla(zawsze mi się to kojarzy z włosami lalki, które wyglądają sztucznie), a są zadbane i naturalne, mają w sobie to coś. <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz przepiękne włosy, bardzo zadbane i lśniące. Porównałam je z aktualizacją wrześniową, efekt jest boski. Miałaś po wakacjach fajne refleksy na końcówkach (tak mi się wydaje), bardzo mi się to podoba. Co do kosmetyków to ja także powróciłam do naturalnych, stosuję te szampony z Alterry. Polecam Ci olejek z polskiej firmy Orientana oraz Szampon + Odżywkę z firmy amerykańskiej Petal Fresh (obie te firmy nie testują na zwierzętach i są to kosmetyki naturalne). Orientana jest w Superpharmie a Petal Fresh w Rossmanie i Hebe. Naprawdę polecam! A gadżety z Rossmana przesłodkie <3 Pozdrowionka :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałbym skomentować równie merytorycznie, ale włosy, tkaniny i kwiaty nie są moimi mocnymi stronami XD

      Usuń
  5. Zazdroszczę Ci długości, chociaż moje też nie są krótkie. Jestem przed maturą i nie będę ścinać włosów aż do maja. Muszę się zastanowić jak zadbać o końcówki, ponieważ są w marnym stanie ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje włosy ostatnio to koszmar.. ale to stres niestety. Nie wypadają może jakoś bardzo, ale wygląd.. zastanawiam się, czy ich radykalnie nie obciąć, ale na samą myśl chce mi się płakać. :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Są już bardzo długie! Kiedyś miałam troszkę dłuższe, ale "fryzjerka" spaliła mi je rozjaśniaczem i musiałam ściąć do ramion :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale pieknie masz te włosy :) pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale pieknie masz te włosy :) pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. przepiękne włosy :) widać, że bardzo zadbane :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale piękne włosy! Świetna długość, prezentują się bardzo ładnie i widać ze są zadbane w każdym calu :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz wspaiale długie włosy ! Ja też już teraz zapuszczam, aczkolwiek długość aktaualna mnie satysfakcjonuje :) Ja zmywam oleje szamponem, ale myję je dwa razy bo inaczej mam taki sam problem :( Obserwuje Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  13. O jacie! Włosy masz cudowne! <3 Podziwiam za wytrwałość w pielęgnacji i zapuszczaniu :)
    Również obserwuję kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mega włosy! A wgl super jest twój blog <3 Dodaje do obserwowanych :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Masz piękne włosy, niestety ja nie potrafię zadbać o swoje- brakuje mi czasu i odpowiedniego nastawienia. Uciekam się do ścinania ich na krótko, bardziej do mnie pasują :) Gratuluję zapuszczenia tak lśniących i długich włosów :* Obserwuję i mam nadzieję ,że również zaobserwujesz mojego bloga: iobiektywwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak na zimę to Twoje włosy nadal pięknie się prezentują ;) U mnie od noszenia szalika i czapki robi się jedno wielkie siano. Choć też staram się je olejować ;) Trochę obecnie irytuje mnie fakt, że moje włosy są wystopniowane, więc w następną wizytę u fryzjera, chyba będę ścinać je na równo ;)

    OdpowiedzUsuń

*Dziękuję za Twój komentarz!
*Gdy mam czas, to odwiedzam komentujące osoby.
*Jeśli prowadzisz bloga, to wierzę, że potrafisz napisać więcej niż dwa słowa ;)
*Obserwujesz? Poinformuj! Wtedy szybciej do Ciebie trafię :)