138. Mój Mikołajkowy prezent. Fotograficzna książka, urocze skarpetki, świece zapachowe...

grudnia 15, 2016


Gdy byłam dzieckiem to z niecierpliwością czekałam na datę 6.12, czyli dzień w którym grzeczne dzieci dostają prezenty, a niegrzeczne rózgę. Chyba nie muszę Wam pisać, że oczywiście zaliczałam się do tej pierwszej grupy ;) Dziecięce lata przeminęły, ale nadal co roku dostaję chociaż drobny upominek. To bardzo miłe ze strony moich rodziców.. tfu! Ze strony Świętego Mikołaja, że pamięta o mnie co roku.



W Internecie wpisów z propozycjami "co kupić na Święta" jest mnóstwo, dlatego nawet nie brałam się za pisanie takiego przedświątecznego poradnika, ale pokażę Wam co dostałam w tym roku.



KSIĄŻKA O FOTOGRAFII
 Już czasami sama do siebie mówię: Adrianno, kiedy Ty się weźmiesz na poważnie za fotografię? Jakiś dryg do tego mam, ale stanowczo za mało czasu poświęcam na praktykę. A przecież to "praktyka czyni mistrza". O obróbce już nie wspomnę, bo w tym temacie kuleję.

Sekrety mistrza fotografii cyfrowej. Nowe ujęcia Scotta Kelby'ego

Na razie książkę przejrzałam poglądowo. Przeczytałam jedynie tył okładki.
,,Chcesz robić jeszcze lepsze, przykuwające uwagę zdjęcia? Książki Scotta Kelby'ego to obowiązkowa lektura dla każdego pasjonata fotografii. W swoich bestsellerach Kelby przedstawia najlepsze techniki pracy, omawia kwestie doboru sprzętu, oświetlenia i parametrów zdjęcia. Tym co zdecydowanie wyróżnia jego książki na tle innych, jest ogromna dawka humoru oraz niezwykle przystępny sposób podawania wiedzy."

Wiem, że w Internecie można znaleźć mnóstwo fotograficznej wiedzy, ale książka to książka. Czasami lepiej jest się położyć w łóżku albo usiąść wygodnie na fotelu i patrzeć na papierowe strony, zamiast na ekran monitora.



Książka przyda mi się tym bardziej, bo chcę zrobić swoje mini studio w domu. W moim pokoju mam bardzo niekorzystne oświetlenie i szybko robi się w nim ciemno.

PS. A wiecie, że aż dwa zdjęcia z mojego FOTOGRAFICZNEGO WYZWANIA trafiły do podsumowania na blogu jestrudo.pl?!



Ciekawi Cię co tam napstrykałam? Kliknij TU.

PODGRZEWACZE ZAPACHOWE
Gdy je widzę i wącham, to aż mi się oczy świecą. Uwielbiam świeczki, a takie aromatyczne sprawiają, że moje samopoczucie od razu się polepsza. Świąteczny zapach pomarańczy i czekolady albo owoce leśne? Mmm...


Dostałam jeszcze jedną dużą świece. Ma piękne zdobienia, dlatego raczej będzie służyć jako element dekoracyjny.




SŁODYCZE
Znam tylko jedną osobę, która nie cieszyłaby się z otrzymania słodyczy. Ja się cieszę, choć już tyle czekolady nie pochłaniam. Nie ze względu na dietę, ale problematyczną cerę. Jednego batonika znalazłam w bucie. Było to dla mnie zaskoczenie, bo w moich stronach słodycze nigdy nie lądowały w takim miejscu ;)

UROCZE SKARPETKI
Lubię słodkie i urocze rzeczy. Raczej nie tyczy się to ubrań, ale dodatków i akcesoriów. Oprócz misiów w komplecie były też renifery (aktualnie wylądowały w praniu).


SUCHY SZAMPON
Jedynym kosmetykiem jaki dostałam był suchy szampon. Co prawda przerzuciłam się na szampony Batiste, ale z tańszych Isanę jak najbardziej polecam. Wpis o suchym szamponie możecie przeczytać TUTAJ KLIK!


PERFUMY
Jednym z materialnych prezentów, który chciałabym kiedyś dostać (albo sobie sama kupić) są perfumy... Takie z wyższej półki cenowej i jakościowej. Nie wiem jaki miałyby zapach. Chciałabym, aby w jakiś sposób oddawały mnie. Były subtelne, kobiece, a ich zapach skrywałby w sobie pewną tajemnicę... W chwili obecnej najbardziej ciekawi mnie jak pachniałyby perfumy o zapachu bzu i agrestu (kto czytał Wiedźmina ten wie, skąd ta nuta zapachowa)...

Swojego wymarzonego zapachu jeszcze nie znalazłam, ale zamówiłam malutką perfumetkę Little Black Dress z firmy Avon. Brałam w ciemno, ma ładny i kobiecy zapach, chociaż chyba dla mnie zbyt intensywny.

Skoro już przy temacie zapachów stoimy, to może przydadzą Ci się kody rabatowe do perfumerii Douglas - KODY RABATOWE DOUGLAS KLIK. 

*****
Znowu trzeba będzie czekać cały rok na Mikołaja, ale przecież już wkrótce Wigilia! Kompletnie nie czuję, że już za niecałe 2 tygodnie wraz z rodziną usiądziemy do jednego stołu. Jeszcze nie kupiłam wszystkich prezentów, ani nie wysłałam świątecznych kartek. Jeśli chcesz taką kartkę ode mnie otrzymać, to jeszcze jutro możesz mi wysłać e-mailem swój adres ;)

Mam dla Was jedno krótkie przypomnienie... aby nie wpaść w ten cały wir konsumpcjonizmu i prezentów nie stawiać na pierwszym miejscu. Spędźcie te Święta rodzinnie, razem...

Jak tam Wasze przygotowania do Świąt? Co jest dla Ciebie ważne w tym okresie?

You Might Also Like

33 komentarze

  1. Agrest i bez.. tak pachniała tylko Jenefer... ;)

    Jeśli bedziesz w drogerii powąchaj sobie Hugo Boss XX piękny zapach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mikołaj o mnie zapomniał :(. Zainteresowała mnie bardzo książka, chyba też jej poszukam. Gratuluję wyników w FOTOGRAFICZNYM WYZWANIU.. Zasłużyłaś na to, robisz świetne zdjęcia. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomnik Dżoka jest blisko Wawelu, po stronie smoka wawelskiego. Możesz o nim poczytać, jeśli masz ochotę
      http://chwiladlapupila.pl/informacje/pamietamy-o-dzoku-czyli-legenda-psiej-wiernosci/

      Usuń
    2. O, dziękuję, Z chęcią przeczytam jego historię. Następnym razem gdy będę w Krakowie postaram się go znaleźć :)

      Usuń
    3. Czytałaś o Dżoku i wiesz już jaki to był wierny i kochany pies. :)

      Usuń
  3. Książka na pewno ciekawa i można się wiele nauczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hi, I follow you :) happy days

    http://gozdeninevinden.blogspot.com.tr/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie również urzekła ta świeca <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Swieca z cudownym zdobieniem ach! I te skarpetki! uwielbiam skarpetki :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Urocze skarpetki! Ja też uwielbiam świeczki - zawsze ustawiam ich mnóstwo w moim pokoju. Żebym tylko nigdy nie zapomniała ich zgasić... ;) Ja dostałam ogromny kubek na herbatę, którą ostatnio pijam hektolitrami :) Święty Mikołaj zapomniał tylko o herbacie ;)


    Pozdrawiam ♥,
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że zdążę do koperty dodać jakąś herbatkę, ale w sklepie nie było tych takich osobno pakowanych :p
      O świeczki to też się czasami boję i staram się je kłaść w bezpiecznym miejscu i daleko od czegoś łatwopalnego :D

      Usuń
  8. Moja świąteczna kartka już do Ciebie powędrowała, mam nadzieję, że dojdzie przed świętami :) Mikołajki spędziłam sobie u babci, pijąc kawę i oglądając z nią wszystko co po kolei leciało w telewizji ;) Ale kiedy tam były te Mikołajki jak już za tydzień święta, też kompletnie tego nie czuję, mimo że zrobiłam już zapas świeczek i podgrzewaczy, jeszcze trzeba zrobić zapas mandarynek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A moja dzisiaj powędrowała i też mam nadzieję, że dojdzie na czas :) Dzisiaj byłam na zakupach i się dziwnie czułam. Tyle ludzi, wszyscy zabiegani, kolejki do kas. Męczy mnie taka bieganina.

      Usuń
  9. Fajne preznety ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka o fotografii jest dużo lepsza niż poradniki internetowe :) Fajnie, że mikołaj o Tobie pamiętał. Co do przygotowań świątecznych.. to moje nadal stoją w miejscu xD
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam takie podrzewacze zapachowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Skarpetki są urocze! :D Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samo zdjęcie na którym Ada trzyma skarpetki jest świetne! *.*

      Usuń
  13. Piękne ujęcia :) i prezenty bardzo praktyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne ujęcia :) i prezenty bardzo praktyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chciałabym taką książkę! <3

    http://klaudia-modelska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. "Na razie książkę przejrzałam poglądowo. Przeczytałam jedynie tył okładki." ^^,

    Ale to prawda, co papierowa książka, to papierowa książka. I na kibelek sobie można swobodnie z nią iść i poleżeć w łóżeczku...

    Gratuluję wyróżnienia fotek w konkursie. Ta z okrągłym stołem i szpargałami wygląda jakby trzeba było zapłacić za nią sto dolków! ;))

    PS: Czasem niegrzeczne dzieci zamiast rózgi dostają zgniłe ziemniaki lub węgiel!

    OdpowiedzUsuń
  17. Sama odkładam zakup książki fotograficznej na później... Bo przecież już trochę wiem, bo przecież internet mi coś powie... Ale książka to książka i z niej o wiele łatwiej można przyswoić informacje. Czekam na więcej wpisów z Twoimi zdjęciami w nowym roku, bo szczerze bardzo je lubię. :)
    Mój święty Mikołaj w tym roku zaopatrzył mnie w bardzo podobne świąteczne skarpetki. ^^

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne zdjęcia :) urocze skarpetki :D

    OdpowiedzUsuń

*Dziękuję za Twój komentarz!
*Gdy mam czas, to odwiedzam komentujące osoby.
*Jeśli prowadzisz bloga, to wierzę, że potrafisz napisać więcej niż dwa słowa ;)
*Obserwujesz? Poinformuj! Wtedy szybciej do Ciebie trafię :)

POLECANY POST

169. Konwerter makro Olympus MCON‑P02| GALERIA ZDJĘĆ.