132. Na sportowo w warkoczykach (Dresslily).

09:28


W ostatnim poście mogliście zobaczyć mnie w eleganckim wydaniu. Miałam na sobie czerwoną spódnicę z guzikami oraz czarną koszulę [KLIK]. Tym razem dla odmiany zestaw jest typowo sportowy i zamiast rozpuszczonych włosów mam dwa warkoczyki.

Patrząc na całą sesję mam wrażenie, że nikt nie dałby mi więcej niż 16 lat. Wyszło trochę zabawnie i infantylnie, ale naprawdę świetnie się bawiłam i na chwilę oderwałam od trapiących rozmyśleń. Zdjęcia i warkocze zrobiła mi kuzynka. Jeszcze parę lat temu dwa warkocze były moim znakiem rozpoznawczym. Tak splecione sięgały niemalże do pasa.

LISTA ZAKUPÓW:

BLUZA - KLIK

CZAPKA Z DASZKIEM - KLIK

LEGINSY - KLIK




Bluzę zamówiłam na Dresslily. Ogromnie podoba mi się jej wzór, ale myślałam, że będzie wykonana z grubszego i cieplejszego materiału. Cienki materiał mogłabym przeboleć, ale niestety bluza jest na mnie za mała. Wyglądam jakbym założyła ubranie po młodszej siostrze (pomijając fakt, że ja siostry nie mam). Wybrałam rozmiar S, ale to dlatego, że M nie było w rozmiarówce.

Bluza naprawdę bardzo mi się podoba i do jej wykonania nie mam żadnych zastrzeżeń.





Pokusiłam się też na czapkę z daszkiem, gdyż uznałam, że może ciekawie urozmaicać sportowe stylizacje oraz służyć jako element zasłaniający twarz. Poza tym z takim rekwizytem mogłabym ubiegać się o miano "tumblr girl" ;) Czapka pomimo tak dalekiej podróży nie była wcale pognieciona, ani daszek nie był wygięty. Jest lekka i porządnie wykonana. Napis został starannie wyszyty.






Leginsy pochodzą jeszcze z poprzedniego zamówienia z Sammydress [post o tym tutaj KLIK!]. Są rozciągliwe i długie. Na dodatek dzięki prześwitującej siateczce wyglądają seksownie i oryginalnie. Żałuję, że zamówiłam tylko jedną parę. Ćwiczę w nich od jakiegoś czasu i ani materiał, ani siateczka nie uległy żadnemu uszkodzeniu. Minus jest taki, że prześwitują, ale nie martwię się tym, gdyż zazwyczaj zakładam do nich dłuższe bluzki.




Początkiem listopada mój stan fizyczny znowu się pogorszył. Nawróciły codzienne bóle głowy oraz brzucha. Zaczęłam czuć się naprawdę fatalnie i nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić. Powróciłam do ćwiczeń fizycznych i już po kilku dniach poczułam się lepiej. Widocznie aktywność fizyczna jest dla mnie wskazana ;)

Jeżeli borykasz się z migreną albo szukasz dobrych filmików z ćwiczeniami, to odsyłam Cię do moich poprzednich wpisów:
MIGRENA A AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA - KLIK

POĆWICZ W DOMU - CZYLI MOJE ULUBIONE FILMIKI Z ĆWICZENIAMI - KIK

***
Instagram: @tinyinstablog

Już wkrótce pojawi się na nim więcej sportowych stylizacji. Nie przegap! ;)

You Might Also Like

34 komentarze

  1. Warkoczyki <3 Leginsy wpadły mi w oko i czapka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja Ci zazdroszczę tych Twoich włosów! Przepiękne są! Co do ubrań.. już CI kiedys pisałam: ładnemu we wszystkim ładnie! ;)

    Uściski!

    pees: te legginsy są intrygujące. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. O M A T K O
    Idealne połączenie. Piękne. Cudowne. Warkoczyki świetnie pasują do tego zestawu, a leginsy są po prostu genialne! Czapka z daszkiem to również fajny dodatek. Z chęcią zobaczyłabym więcej sportowych stylizacji w Twoim wydaniu! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Leginsy bardzo odważne jak dla mnie, podobają mi się, choć sama bym ich nie ubrała :) Stylizacja super, pasuje Ci taki look :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale piękne warkoczyki, świetna dziewczęca stylizacja <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne zdjęcia :) pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zdjęcia :) pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne zdjęcia :) pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. chciała bym umieć samemu zrobić sobie tak piękne warkoczyki ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sama nie umiem, dlatego zrobiła mi je kuzynka ;)

      Usuń
  10. Rewelacyjna ta sesja. Pełna energii i dziewczęcego uroku. Bardzo mi się podoba. Od czasu do czasu także lubię postawić na taką sportową elegancję i wygodę ;) Warkoczyki są super. Idealnie pasują do tej czapki z daszkiem, a dzięki leginsom stworzyłaś naprawdę oryginalną stylizację :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo podoba mi się ta stylizacja! Ahh ta czerń, sprawdzi się w każdej odsłonie :) W dodatku w połączeniu z tymi warkoczykami.. ile ja bym dała żeby mi kto miał takie zapleść :(
    Szóste zdjęcie jest wspaniałe! Ta czapka i te usta, aww <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Te legusie jakie fajnie, podobają mi się :)
    Kochana pomagam - 21,67$, 5,19$, 10,68$ :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ostatnio tak bardzo podobają mi się warkocze, Tobie bardzo one pasują :)
    super rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna bluza, leginsy mega mi się podobają, już kiedyś je widziałam i skradły moje serce :) Całość super, warkoczyki przeurocze, ale te nogi *.* :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystko kliknięte, idealne warkoczyki! Ja nigdy nie umiem zrobić takich równych.. :)

    Czy mogłabyś oddać na mnie głos w konkursie DDOB? KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale ładnie Ci w tych warkoczykach. Idealnie też pasują do całej stylizacji. Taką bluzę sama bym chętnie widziała w swojej szafie :) Leginsy też świetne, choć nie wiem czy by w moim przypadku się też tak świetnie prezentowały, bo moje nogi są dwa razy takie jak Twoje :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Te leginsy wyglądają naprawdę świetnie :) Cóż, te warkoczyki mogą wyglądać trochę dzieci, jeśli się nimi wymachuje na prawo i lewo :D
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dawno nie miałam warkoczyków, że aż musiałam się nimi trochę pobawić ;)

      Usuń
  18. Przejrzałam parę twoich postów i uważam, że prowadzisz bardzo fajnego bloga :) Obserwuję! :)
    http://beciaem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. świetne te warkoczyki :) całość bardzo mi się podoba:)

    www.balaczka.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Ada rewelacyjna stylizacja, muszę przyznać że widać, że potrafisz zadbać o swoje włosy - wyglądają pięknie zdrowo. Miło mi to słyszeć tak pozytywne komentarze odnoścnie zdjęć ale mogę Cię zapewnić, że wystarczy się po prostu uprzeć i nie poddawać - z czasem twoje myśli już ze zdecydowanie większą łatwością przelewają się na kadry :) z wielką przyjemnością obserwuję Twoje wpisy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tosiu, cieszę się ogromnie, że zainteresowały Cię moje wpisy, choć nie są jedynie fotograficzne ;)
      Dałaś mi też kopa do działania, mówiąc, że wystarczy się uprzeć i nie poddawać, bo właśnie wczoraj o tym myślałam. Już w głowie mam kilka projektów, które będę musiała zrealizować.
      Wczoraj przeglądałam foldery ze swoimi pierwszymi zdjęciami i stwierdziłam, że potęp jest. Zauważyłam też, które moje kadry bardziej do mnie przemawiają i sądzę, że w tym kierunku powinnam podążać ;)

      Usuń
  21. Te zdjęcia są takie pozytywne!
    Bluza przepiękna, szkoda że okazała się za mała.
    💦 YOZIZIRA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny post, fajnie i oryginalńie wyglądasz:) lubię takie warkoczyki ale nosze je zazwyczaj latem :) bluza w takim zestawieniu wcale nie wyglada na za mała:)
    Ada ja czekam żeby poznać Twoja twarz hihihi

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczne warkoczyki! W ogóle super zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam warkocze + sportowy styl, wszystko bardzo zgrabnie zgrane, uwielbiam, a przez Ciebie zachorowałam na tę czapkę i na znowu długie włosy!

    OdpowiedzUsuń
  25. Obserwuję, cudowne, ale mam pytanie jak robisz zdjęcia w sensie, ktoś Ci pomaga, robi je czy może masz statyw / aparat z pilotem / ustawiasz czas? :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajne warkoczyki. Piękna czapka i bluza, świetnie do siebie dobrane. :)

    OdpowiedzUsuń

*Dziękuję za Twój komentarz!
*Gdy mam czas, to odwiedzam komentujące osoby.
*Jeśli prowadzisz bloga, to wierzę, że potrafisz napisać więcej niż dwa słowa ;)
*Obserwujesz? Poinformuj! Wtedy szybciej do Ciebie trafię :)