STRONY

poniedziałek, 7 marca 2016

64. Nowości lutego - ubrania i kosmetyki.



Och, gdy człowiek ma za dużo wolnego czasu, to chyba jeszcze gorzej nim dysponuje. A tak przynajmniej się dzieje w moim przypadku. Zdjęcia zrobione parę dni temu, a za pisanie postu zabrałam się dopiero dzisiaj. Zastanawiałam się czy robić w ogóle posty typu "co kupiłam", ale postanowiłam, że zrobię, gdyż sama lubię oglądać takie wpisy i czasami natrafiam w nich na coś, co sama później chcę kupić. ;)
W ostatnim poście mogliście poczytać o nowościach ZE SKLEPU ZIELARSKIEGO (KLIK).

A w tym o zakupach kosmetyków i ubrań. Możecie w komentarzach dołączyć linki do Waszych nowości lutego. Zapraszam do czytania i linkowania.:) 





KAPCIE



Do noszenia kapci jest mnie naprawdę ciężko zmusić. Mam wiecznie zimne stopy, a mimo to nie lubię chodzić w kapciach. Wyjątek stanowią takie przypominające skarpety, które nie zsuną się z mojej nogi. Poza tym te przez sam wygląd sprawiają, że chcę je założyć. Są ciepłe, mięciutkie i puszyste w środku. :3 Świetnie wyglądają również na instagramowych zdjęciach.;)
Jedyny minus to biały kolor. Przy czwórce zwierząt ciężko utrzymać ciągły porządek.
Koszt zakupu około 4 zł w lumpeksie (na wagę, to ciężko mi stwierdzić, ile dokładnie kosztowały).

ZADOWOLONA: Bardzo!


PEELING I MASKA DO STÓP



Od czasu do czasu urządzam sobie domowe SPA dla stóp. Działa to na mnie naprawdę bardzo kojąco i relaksacyjnie. Jestem zadowolona z jej działania, bo stopy przez dwa dni były bardzo gładkie i miłe w dotyku. Zapach produktu przyjemny i delikatny.
Koszt to około 4,90 zł, ja kupiłam na promocji w Naturze za niecałe 4 zł.
Dla zainteresowanych STRONA PRODUKTU.

ZADOWOLONA
: Tak. Może kupię ponownie.



MACSARA RIMMEL SCANDALEYES Xxtreme 


Ten tusz do rzęs zakupiłam po raz pierwszy. Lubię tusze wydłużające i niesklejające rzęs. Raczej kolejnym razem się na niego nie skuszę. Szczoteczka zabiera zbyt dużo tuszu, przez co wycieram go o ścianki pojemniczka (a tak się przecież nie powinno robić).
Po użyciu go rzęsy są rzeczywiście wydłużone, ale nie pogrubione. Za to bardzo ładnie je podkręca. Niestety produkt ten trochę osypuje się pod oczami, a tego w tuszach bardzo nie lubię.
Koszt: aktualnie w Rossmanie 18,99zł (z 32,99zł).

ZADOWOLONA: Nie za bardzo. Lubię tusze z Rimmela, ale ten nie odpowiada moim potrzebom. 

CZERWONY ŻAKIET



Kolejny mój łup z "drugiej ręki". Zakup nowego płaszczyka albo żakietu od dawna chodził mi po głowie. Niestety mało co mi się podobało albo spełniało moje cenowe wymagania. Ten żakiet jest na mnie trochę za duży. Oczywiście wyszło to dopiero w domu, bo w sklepie przymierzałam go na gruby sweter. Postanowiłam jednak, że właśnie w taki sposób będę go łączyć. Z czymś grubszym.;) Chociaż w głowie nasunęły mi się myśli o czerwonych szpilkach do zestawu (których jeszcze nie posiadam:>).
Koszt: 5 zł.

ZADOWOLONA: Tak, chociaż mógłby być mniejszy. 



SPODNIE i NASZYJNIK ŁAPACZ SNÓW


Spodnie zakupione odrobinę z przypadku. W mojej garderobie mam spodnie albo jasne, albo ciemne. Brakowało mi czegoś "pomiędzy". Kolor tych jeansów wpasował się idealnie.
Są z wysokim stanem, z lekko opinającego materiału. Naprawdę bardzo ładnie podkreślają sylwetkę.
Kupione w jakimś sklepiku na mieście za 69,99 zł. Sprzedawczyni od razu mówiła, że da mi na nie rabat. Patrzę na metkę a tam 159,99zł. Troszkę się zdziwiłam, gdyż w tym sklepie spodnie nigdy nie przekraczały ceny 100 zł. Nie wiem, może to taki nowy chwyt marketingowy.:D

ZADOWOLONA: Bardzo. To teraz moje ulubione spodnie.;)


Po wyjściu z kina, udałam się z chłopakiem na małe zakupy. Byliśmy na seansie Deadpool, o którym wpis również pojawił się na blogu.

O naszyjniku z łapaczem snów marzyłam od dawna. Chciałam by był na długim łańcuszku i wyglądał w miarę minimalistycznie. Ten spełniał moje wymagania. Mimo to wahałam się czy kupić go, czy nie. Na szczęście moje niezdecydowanie przerwał mój chłopak.:)
Koszt: 19,99 zł w sklepie New Yorker.

ZADOWOLONA: Bardzo! Bardzo! 


ASYMETRYCZNA MARYNARKA


Marynarki dla siebie szukałam już od czasów Gimnazjum. Czyli kilka lat już minęło. Problem z tym elementem garderoby mam dlatego, że nawet małe rozmiary wyglądają na mnie na za duże lub za długie. Poza tym w wielu modelach są wszyte wkładki na barkach, co sprawia, że moja sylwetka staje się nieproporcjonalna.

Ta ma dość odważny i niecodzienny krój, ale jednak cieszę się, że ją kupiłam. Do sukienki, którą mam na wesele pasuje idealnie. :)
Koszt: 59,99 zł (przeceniona) w sklepie House.

ZADOWOLONA: Tak.


ODŻYWKA I MASKA DO WŁOSÓW


To już ostatnie produkty na dziś. Maska essence Ultime Omega Repair - zapach trochę niezidentyfikowany. Trudno określić czy przyjemny, czy wręcz przeciwnie. Po minucie można ją spłukać, więc krótko utrzymuje się ją na włosach. Kupiona raczej z ciekawości i z niezadowolenia poprzednią maską.
Koszt: Rossman: około 20 zł, na promocji 14.99 zł.

GARNIER Ultra DOUX Odżywka pielęgnacyjna - zapach bardzo mi się spodobał. Taki przyjemny i delikatny. Na włosach utrzymuję się przez pewien czas. 
Koszt: Natura 5,99 zł (na promocji).

ZADOWOLONA: Myślę, że tak. Końcówki nie są takie suche i włosy nie puszą się. 

Dokładniej produkty te opiszę w serii postów o włosach, które (mam nadzieję) pojawią się już niebawem).
***
A jak wyglądały Wasze nowości lutego? Linki możecie pozostawiać w komentarzach. 
Może któraś z Was zakupiła mascarę wydłużającą, z której jest zadowolona i może mi ją polecić.;)

36 komentarzy:

  1. Jakie świetne kapcie <3 marynarka też bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Marynarka pojawi się wkrótce w jakimś poście.;)

      Usuń
  2. Jejku, ale zazdroszczę Ci tych kapci, są urocze!
    Podobają mi się też te marynarki, prezentują się bardzo fajnie, a co do kwadratowego zdjęcia tej czerwonej z goździkami - idealny kadr. :3
    Również posiadam tą odżywkę z garnier, uwielbiam ją za piękny zapach. :)
    I właśnie sobie uświadomiłam, że... w lutym chyba niczego nie kupiłam. :')

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.:) Kapcie to chyba mój faworyt zakupów w lutym.
      Przynajmniej trochę zaoszczędzisz:P Ja się zdziwiłam, że aż tyle kupiłam...
      Ale w sumie w styczniu miałam w planach spore zakupy, a nie kupiłam wtedy praktycznie nic. To chyba nadrobiłam.
      Więcej takich kadrów możesz zobaczyć na moim Instagramie.;)

      Usuń
    2. Okej, nadrobiłam moje zaległości i muszę Ci przyznać, że świetny Instagram! c:

      Usuń
    3. Dziękuję, chociaż ja jeszcze z niego zadowolona nie jestem. :D Na razie eksperymentuję i szukam pomysłu na niego. xD
      Na Twoim też ciekawie, chociaż żałuję, że nie ma więcej zdjęć Twoich sesji.:)

      Usuń
  3. Skarpetki są urocze. Sama posiadam kilka podobnych par i je uwielbiam. Podobnie jak Ty bardzo nie lubię chodzić w kapciach więc zimą jakoś trzeba sobie radzić. Z mascarą na szczęście nie miałam styczności i dzięki Tobie wiem żeby raczej nadal omijać ją szerokim łukiem. Spodnie - zarówno kolor jak i fason bardzo mi się podobają. Marynarki są świetne. Chyba najbardziej podoba mi się czerwona, za klasykę i elegancję. Chociaż czarna ma oryginalny fason :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta czerwona jest jednak za duża, ale mam nadzieję, że coś się wykombinuje i będzie dobrze wyglądać. Bo lubię czasem nosić za duże, luźniejsze rzeczy. Też mają swój urok.;)
      Mascara ładnie podkręca rzęsy (bo tego wcześniej nie napisałam w poście), ale jednak inne tusze w porównaniu do niej wypadały lepiej.

      Usuń
  4. Skarpetko kapcie są cudowne sama mam kilka takich par, a ta czerwona marynarka jest super, całkiem w moim stylu ;)
    Zapraszam do mnie
    http://plannalepszezycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, uwielbiam je. Kiedyś miałam takie szare, ale nie były takie urocze. Ta czerwona nie jest do końca w moim stylu, ale mimo to mnie coś podkusiło na jej zakup.:d

      Usuń
  5. Wszystkie rzeczy mi się podobają, a naszyjnik łapacz snów piękny. Może jakaś stylizacja z nim? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam w planach robienie stylizacji już od dawna, ale ciężko zrobić samej sobie dobre zdjęcia i by pasowały do bloga. Na razie stylizacje powoli pojawiają się na moim Instagramie.
      Jednak być może coś się wkrótce takiego pojawi również tutaj. Zobaczymy.;)

      Usuń
  6. Naszyjnik jest nieziemski, chętnie bym taki nabyła :P A kapciuszki mam podobne :)

    http://tenebrisriddle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat naszyjnik jeszcze jest dostępny w New Yorker.;)

      Usuń
  7. Bardzo fajna ta czerwona marynarka, i jaka super cena! Jeansy i naszyjnik też. Świetnie kapcie:). Zakupy naprawdę interesujące i z przyjemnością się oglądało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło.:)
      Właśnie ta cena mnie podkusiła, gdyby była droższa to bym jej nie wzięła.;)

      Usuń
    2. Niekiedy warto, bo czasem nawet nie wiemy w jakich okolicznościach coś może się nam przydać, a jak już jest potrzebne, to wtedy wydajemy nie 5 a czasem nawet 100zł na daną rzecz.

      Usuń
    3. Ma Pani rację.:) Temu często wcześniej planuję swoje zakupy albo czekam na przeceny. No i czasami pokuszę się na coś z pozoru ciekawego dla mnie. Czasami leży to przez kilka miesięcy w szafie, a nagle staje się ulubionym elementem ubioru.

      Usuń
  8. Ale fajne skarpetki <3
    http://klaudencja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Super skarpety, też nosze tylko takie mimo ciągle zimnych stóp :) Zachęciłaś mnie do wizyty w lumpku, też chce takie fajne łupy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie rzadko trafiam na coś fajnego, ale co jakiś czas odwiedzam lumpki, z nadzieją, że może akurat coś mi wpadnie w ręce. ;)

      Usuń
  10. Ja bardzo lubię tusz Magnetic look od Eveline, piękny łapacz snów <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, przyjrzę się temu.:) Jeszcze nie miałam tuszu z Eveline.

      Usuń
  11. Sporo zakupów zrobiłaś :). Podobają mi się kapcie, czerwony żakiet (lubię ten kolor), asymetryczna marynarka, no i naszyjnik z łapaczem snów. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, zaszalałam. :d Jeszcze kupiłam rękawiczki, ale musiałam oddać je do reklamacji.

      Usuń
  12. Mam taki sam problem jak Ty .. też nie lubię chodzić w kapciach! Może za dużo Cejrowskiego sie naoglądałam, bo w domu to tylko boso, a potem jest oczywiście jęczenie, ze mi zimno w nogi i wieczny katar.. może rzeczywiście wyjściem są takie skarpetokapcie?? Super są!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z tym problemu żadnego nie mam. :D Ma go raczej moja mama, która każe mi zakładać kapcie.;)
      A takie skarpetko-kapcie, to naprawdę dobra alternatywa, bo jakby nie było to nawet można w nich do łóżka czy na kanapę wejść.;)

      Usuń
  13. Mascara bardzo mnie zachęca jak spodnie i marynarka czarna wydaje się mega ;) uwielbiam takie rzeczy ! A skarpetki są extra;)
    Zapraszam do mnie http://xlivi00.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie już jej raczej ponownie nie kupię.;)
      Dziękuję.;)

      Usuń
  14. Takie kapcie są najwspanialsze! Rok temu kupiłam takie w Krakowie, ale teraz są już zniszczone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej miałam takie ciemnoszare i właśnie wyszły już z użycia, bo zaczęły się źle układać na nodze i tak jakby zjeżdżać. Dlatego tym bardziej cieszę się, że udało mi się znowu zakupić podobne kapcie do tamtych.:)

      Usuń

  15. Loving your blog <3
    Would you like to follow each other on gfc? If you follow,let me know, i will follow back =))

    http://beautorgeousworld.blogspot.com/
    https://www.facebook.com/BeautorgeousWorld/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten czerwony żakiet jest świetny. Miałam tą odżywkę z Garniera i dobrze się spisywała :)

    Zapraszam do mnie :)
    http://dressed-in-makeup.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

*Dziękuję za Twój komentarz!
*Gdy mam czas, to odwiedzam komentujące osoby.
*Jeśli prowadzisz bloga, to wierzę, że potrafisz napisać więcej niż dwa słowa ;)
*Obserwujesz? Poinformuj! Wtedy szybciej do Ciebie trafię :)