STRONY

piątek, 26 lutego 2016

61. Migrena a aktywność fizyczna.



Ruch i wysiłek fizyczny często są uznawane jako czynnik wzmagający migreny. Sama zauważyłam  po sobie, że gdy ćwiczyłam w szkole na zajęciach wychowania fizycznego, to w te dni przeważnie bolała mnie głowa. Działo się to wtedy, gdy ćwiczyliśmy na sali, która prawdę mówiąc, nie była nigdy dobrze przewietrzona. Również zbyt duży wysiłek fizyczny doprowadzał mnie do bólów głowy.
Czy to oznacza, że osoba cierpiąca na migrenę, powinna całkowicie zrezygnować z wysiłku fizycznego? Nie, gdyż nawet badania naukowe dowodzą, że umiarkowana aktywność może mieć nawet leczniczy wpływ na bóle głowy.



Nie mam już lekcji wychowania fizycznego, nie uprawiam żadnego sportu, ale z aktywności fizycznej nie chcę rezygnować. Gdy pogoda dopisywała to czasami biegałam albo jeździłam na rowerze. Teraz moja aktywność ogranicza się do filmików z Mel B lub Ewą Chodakowską ;) Wykonując ich ćwiczenia głowa nie zaczyna mnie boleć, gdyż sama dostosowuję ich tempo pod siebie. Zauważyłam, że gdy ćwiczyłam regularnie, bóle głowy pojawiały się u mnie rzadziej i nie były tak silne.

DLACZEGO PODCZAS AKTYWNOŚCI FIZYCZNEJ BOLI MNIE GŁOWA?
______________________________________________

  • ZŁY PLAN TRENINGOWY - zbyt duże tempo, organizm nagle potrzebuje większej ilości tlenu.

  • NIEODPOWIEDNIE ODŻYWIANIE - nie zaczynaj ćwiczyć bez zjedzenia posiłku. Twój organizm będzie osłabiony, zaczniesz szybciej się męczyć, a poziom cukru we krwi spadnie. 

  • ZBYT MAŁA ILOŚĆ PŁYNÓW – podczas ćwiczeń organizm się odwadnia.

  • ŹLE DOBRANA DIETA I TRENING nigdy wcześniej nie ćwiczyłaś i nagle zaczynasz robić to intensywnie. To błąd. Przystopuj i zacznij od lżejszych ćwiczeń. Jeżeli wcześniej nie odżywiałaś się zdrowo, to nie zmieniaj drastycznie swojej diety.

  • WYKONUJESZ DANE ĆWICZENIA ZA WSZELKĄ CENĘ – co prowadzi do zakwasów, które również mogą przyczynić się do ataku migreny.

  • UDERZYŁAŚ SIĘ W GŁOWĘ – nawet nie wielki uraz może powodować migrenę.


NIECH CIĘ GŁOWA NIE BOLI – PAMIĘTAJ O:
_______________________________________________

Jedzeniu – należy zjeść posiłek około godziny-półtorej przed treningiem tak,
aby dać naszemu organizmowi czas na przetrawienie pożywienia. To pozwoli
uniknąć spadku poziomu cukru.



Piciu – należy pić dużo płynów przed, w trakcie i podczas treningu.
W czasie ćwiczeń tracimy wodę nie tylko pocąc się, ale też oddychając.
Jeżeli szybko nie uzupełnisz poziomu płynów w organizmie, może to prowadzić
do odwodnienia, a w rezultacie do ataku migreny. Miej zawsze przy sobie
wodę lub napój izotoniczny. 



Rozgrzewce i stretchingu po zakończonym treningu – nigdy nie zaczynaj
lub nie kończ ćwiczeń nagle. Ćwiczenia rozciągające na początku i pod koniec
treningu zapobiegną bólom i napięciom mięśni, które mogą wzmagać
ataki migreny.



Wygodnym stroju – dopasuj swój strój do rodzaju wykonywanych ćwiczeń. Czuj się w nim wygodnie i komfortowo.



Spaniu - wykonując ćwiczenia fizyczne powinniśmy się odpowiednio dobrze wysypiać, tak by nasz organizm miał czas na regenerację. Szczególnie jest to ważne dla osób cierpiących na migrenę. 




PAMIĘTAJ!!!
Jeżeli podczas wykonywania ćwiczeń poczujesz się źle lub zacznie boleć Cię głowa, zakończ trening. Nie wykonuj też żadnych ćwiczeń na siłę. Jeżeli nie jesteś w stanie czegoś zrobić - zostaw to albo zmniejsz liczbę powtórzeń.




Wpis dość luźny i humorystyczny, lecz należy pamiętać o tym, że migrena to bardzo uciążliwe schorzenie. Więcej na jej temat możecie przeczytać na stronie drogadosiebie.pl (KLIK). Znajdziecie tam ciekawe artykuły między innymi o tym jak radzić sobie z migreną, które produkty szkodzą, a które mogą pomóc.


Ból głowy często bardzo mnie ogranicza. Teraz nie ćwiczyłam prawie przez dwa miesiące i znowu zaczęłam się gorzej czuć, dlatego stopniowo powracam do ćwiczeń. Sądzę, że informacje zawarte wyżej też mogą Wam się do czegoś przydać.;)


Źródło : Excedrin – Poradnik dla migreników.

A jak to jest w Twoim przypadku? Wysiłek fizyczny wzmaga czy działa kojąco na bóle głowy?


27 komentarzy:

  1. Odnalazłam bardzo wiele praktycznych porad. Na szczęście do większości się stosuję. Pamiętam, że kiedy byłam w gimnazjum również zmagałam się z tym problemem i po każdym wf bolała mnie głowa. Szkoda, że wtedy nauczyciel nie zwrócił uwagi na to co wykonuje źle i co powinnam poprawić mimo, że niejednokrotnie problem sygnalizowałam. Dziś mam już dużo większą wiedzę na ten temat i wiem jak ćwiczyć by sobie nie zaszkodzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też moja wiedza zwiększyła się w tym zakresie. Oczywiście nie przyjmowałam dużej ilości płynów przed lekcajmi WF, a także zdarzało się, że nie zdążyłam nic przed tym zjeść. Teraz staram się pilnować, by spełnić różne wymagania.

      Usuń
  2. Mnie to bolała głowa jak widziałam że mam wf w planie zajęć ;P hahaha...
    Teraz chodzę na zajęcia taneczne i całkiem mi się tam podoba ;)
    Obserwuję ;)
    Zapraszam na --> Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to co innego :D Chociaż ja też zbyt chętna do ćwiczeń nigdy nie byłam... Bo mieliśmy w klasie takie dziewczyny, które krzyczały jak się piłki nie odbiło i mnie to zniechęcało do grania z nimi ;>

      Usuń
  3. Post przeczytałam z wielką chęcią! :)
    Bardzo przydatne rady, zastosuję je. :*
    U mnie też jest ciekawie ;) [klik!]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i cieszę się, że może Ci się on do czegoś przydać.;)
      Już lecę sprawdzić jak ciekawie jest u Ciebie.

      Usuń
  4. Wydaję mi się, że do zasad które opisałaś powinien stosować się każdy!
    Ruch jest ważny ale nie wolno przesadzać i dawać sobie nie wiadomo jaki wysiłek od razu.
    Buziaki
    MÓJ BLOG > klik ¦

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zgadzam się z tym, że do takich wytycznych każdy powinien się stosować, ale napisałam to bardziej pod kątem osób cierpiących na migrenę (dopiski w objaśnieniach). Bo nie każdego potrafi rozboleć głowa podczas wykonywania ćwiczeń.

      Usuń
  5. One more time..
    Ja należę do tych szczęściarzy, którzy nie wiedzą co to ból głowy. Nie zaobserwowałam ich chyba nigdy po wysiłku fizycznym. Ale Twoje porady tak naprawdę dotyczą każdego ćwiczącego.
    Dlatego trzeba przyswajać ;)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej, aż Ci zazdroszczę :) Od poniedziałku codziennie bolała mnie głowa do wczoraj. Taki typowy atak migreny. Tabletki wtedy są nieprzydatne i nie pomagają.
      Owszem te rady tyczą się każdego ćwiczącego, ale tak jak wcześniej wspomniałam zostały napisane bardziej pod kątem osób, które zaczyna boleć głowa podczas ćwiczeń.

      Usuń
  6. Ruch w wielu przypadkach potrafi zdziałać cuda. Puki zdrowie nam na to pozwala nie powinniśmy z niego rezygnować.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ;)
    http://plannalepszezycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Dokładnie. Niektórzy też chcą po prostu oszukać samych siebie i mówią "aa wiczenia powodują u mnie ból głowy, więc nie mogę", a tak naprawdę trzeba dobrać to do siebie. Ćwiczenia i diety są często indywidualne. Reszty nie skomentuję, ponieważ całkowicie się zgadzam ;)
    Co do mnie, to owszem mam często zakwasy, ale chyba nigdy nie dostałam bólu głowy po ćwiczeniach. Chyba, że bardzo byłam zmęczona :)
    Trzymaj się ;*
    oryyginalna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz świetnego bloga Twoje posty są naprawdę bardzo interesujące obserwuję i mam zamiar zostać biernym obserwatorem Emotikon smile
    zapraszam do mnie
    nowy post:
    dblazkowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ctrl+c/ctrl+v? Już to widziałam pod ostatnim postem. :p

      Usuń
  9. Świetny post, przydatny, konkretny oraz ciekawie napisany aż chce sie czytac ;)
    jeśli jesteś zainteresowana obserwacją za obserwację, daj znać u mnie na blogu!
    Anishia15.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :)
      A co do obserwacji za obserwację, to nie chcę praktykować czegoś takiego.
      Jeżeli naprawdę jesteś zainteresowana moim blogiem to możesz dołączyć do grona obserwatorów. :)

      Usuń
  10. Na szczęście nie miewam bóli głowy. Jeżeli się zdarzy, to od zatok. Post jednak bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Taki trochę inny niż zazwyczaj.;)
      Mnie niestety bardzo często boli głowa, chociaż już jest lepiej niż kiedyś. Może ta Dieta dr Budwig jednak coś zdziałała.:)

      Usuń
  11. Na szczęście nie mam migreny (i całe szczęście) bardzo ciekawy post. Na pewno znajdzie się osoba która będzie tego potrzebowała :) takiego postu

    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Migrena to paskudna sprawa. Gdy mnie dopada, nie potrafię funkcjonować. Spróbuję Twoich porad, dziękuję!
    aroundempty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że naprawdę na coś się przydadzą. :)
      U mnie głównym problemem było niewłaściwe oddychanie, teraz bardziej kontroluję swój oddech podczas aktywności fizycznej.

      Usuń
  13. Ważny jest również dzień odpoczynku- ja nie ćwiczę zazwyczaj w niedzielę :P
    Co powiesz na obs za obs ?- zacznij a ja się zrewanżuję
    Zapraszam również na konkurs który sama organizuję :)

    magicworldprincesscarmen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Migrena to masakara - hahah u mnie na szczęście występuje tylko przy okazji urazu głowy ;) świetne porady - pozdrawiam
    http://www.otwartysalon.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdziwiłem się odnośnie stwierdzenia by zaniechać w takim wypadku aktywności fizycznej. Nie ma co się forsować, ale prawie zawsze umiarkowane ćwiczenia i ruch dają bardzo pozytywne efekty, chociażby mały jogging, który rozrusza całe ciało i pozwala nam się odpowiednio dotlenić /Mikołaj

    Dwie Perspektywy Blog [Klik]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdzie w tym poście nie jest napisane by zaniechać aktywności fizycznej. Po prostu w taki sposób rozpoczynał się wstęp i na zasadzie pytania, które zostaje w kolejnym zdaniu rozwiane. Zdanie to wręcz zachęca do wykonywania ćwiczeń, dzięki którym można pozbyć się przykrych bólów głowy.

      Usuń
  16. Ja staram się ćwiczyć nawet w obliczu migreny, jednak czasami staje się ona na tyle nieznośna, że nie jestem w stanie się ruszyć z łóżka...

    OdpowiedzUsuń

*Dziękuję za Twój komentarz!
*Gdy mam czas, to odwiedzam komentujące osoby.
*Jeśli prowadzisz bloga, to wierzę, że potrafisz napisać więcej niż dwa słowa ;)
*Obserwujesz? Poinformuj! Wtedy szybciej do Ciebie trafię :)