STRONY

czwartek, 24 grudnia 2015

40. Zakupy i przeceny.

miasto nocą, choinka




Wczoraj pojechałam do miasta na ostatnie przedświąteczne zakupy. W notatkach na telefonie zapisałam sobie co mam kupić, w takiej kolejności, w jakiej mijałam poszczególne sklepy. Dzięki tej czynności zaoszczędziłam trochę czasu (ponieważ często o czymś zapominam i muszę się wracać ;>). Zachęcona wystawami sklepowymi wstąpiłam do kilku miejsc, których wcale nie było na mojej liście. A przez to z kolei moje zakupy wydłużyły się.

Powoli przechadzałam się po mieście i myślałam o różnych sprawach. Taki natłok myśli w jednej chwili. Nawet zastanawiałam się dlaczego się nie uśmiecham i jakby to było iść przez miasto i uśmiechać się. Po chwili na mojej twarzy pojawił się delikatny uśmiech, a w środku czułam się bardzo radośnie.

Kupiłam: ozdoby do pokoju, pływające świeczki, kredowy marker, zimne ognie, 2 bluzki w Reserved, prezenty dla dzieci kuzynki.

W Tesco były spore przeceny zabawek. Dla synka kuzynki, który jest fanem Star Wars kupiłam maskotkę - Angry Birds przebraną za jedną z postaci. Tu różnica cenowa była ogromna. Z ponad 70 zł na 9.99 zł. Do tego dobrałam książeczkę z naklejkami.

angry birds, gadżet star wars



Dla jego młodszego braciszka wybrałam książeczki ze zwierzątkami. Obie w twardej oprawce. Na jednej z nich są ukazane zdjęcia zwierząt leśnych, a druga ma powycinane okienka, za którymi ukrywają się zwierzątka mieszkające na wsi.


koń, kura, świnka, krowa





W sklepie papierniczym kupiłam dla siebie: pływające świeczki - zapewne wykonam z nich jakąś ozdobę do domu.



Kredowy marker - po jego zakupie zastanawiałam się po co tak właściwie jest mi potrzebny. No, ale by nie leżał bezużyteczny, to popisałam nim coś po lustrze. Parę motywacyjnych tekstów, które mają być dla mnie podbudowujące. Uprzedzam Wasze pytanie - tak, nie ma problemu ze zmyciem go ze szklanej powierzchni. ;)


Zimne ognie - to zamiast fajerwerków na Sylwestra. A poza tym są mi pilnie potrzebne do zdjęć. :)


Dalszą trasę stanowiła galeria handlowa. Parę dni temu urzekł mnie widok białej koszuli z koronkowymi wstawkami. Myślałam, że Wam ją dzisiaj pokażę, ale niestety zostały tylko rozmiary zaczynające się od 40 wzwyż.

Przez przypadek wstąpiłam do Reserved. Było tam pełno ludzi. Na jednym ze stolików góra ubrań. Kobiety grzebały w niej i szukały najlepszych bluzek dla siebie. Chwilkę stałam i patrzyłam na to z boku. Później do nich dołączyłam, ale rzeczy odkładałam ładnie na bok, a nie mieszałam wszystkiego ze sobą. Uważam, że w takim miejscu wypadałoby zachowywać się bardziej kulturalnie. W sumie to nawet niektóre bluzki poskładałam, ale nie wiem po co, skoro za parę sekund zostały przerzucone i wyobracane z każdej możliwej strony.



W każdym bądź razie dla siebie wynalazłam czarną prostą, luźną bluzkę. Przecenioną z 39.99 zł na 19.99 zł i do tego szarą koszulkę na ramiączkach, która kosztowała 14.99 zł.

A i jeszcze w sklepie z różnymi ozdobami kupiłam dwa serduszka, które powiesiłam przy lustrze. Małe serduszko kosztowało 5 zł a duże 8 zł.

prezent dla nastolatki






4 komentarze:

  1. Zdrowych, Wesołych Świąt, spełnienia marzeń, samych sukcesów i realizacji celów oraz wszystkiego najlepszego Nowym Roku.:-)

    Pozdrawiam,
    www.kosmetykiani.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za życzenia. Również życzę Wesołych Świąt.:)

      Usuń
  2. Najlepsze w zakupach są promocje :D. Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to najbardziej lubię w zakupach ;)

      Usuń

*Dziękuję za Twój komentarz!
*Gdy mam czas, to odwiedzam komentujące osoby.
*Jeśli prowadzisz bloga, to wierzę, że potrafisz napisać więcej niż dwa słowa ;)
*Obserwujesz? Poinformuj! Wtedy szybciej do Ciebie trafię :)